KLĄTWA JOJO DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Print

Różne są rodzaje grubasek: smutne, hałaśliwe, nieśmiałe, wściekłe, miłe, wulgarne, radosne, kobiece, brzydkie, seksowne, i złośliwe. Są też grubaski urocze. Grubaska urocza to piękno i dobro instant. Buzia rozkoszna. Usposobienie łagodne, aczkolwiek nie pozbawione charakteru. Kocha czekoladę, swojego chłopaka i kota. Dokładnie taką dziewczynę niedawno poznałam. Wymieniłyśmy się anegdotkami w stylu: byłam na diecie – miałam urodziny – dostałam kombo pakiet słodyczy, albo poszłam po mix warzyw na patelnie wróciłam z mleczkiem w tubce. Nie szkodliwe słabości z landrynek kości – urocza grubaska PRO.

Jej chłopak kocha ją absolutnie. Mieszkają razem, lubią się, emocjonalnego terroru brak – taki domek na prerii w sercu śląskiego blokowiska. Jest tez była dziewczyna chłopaka – ona też kiedyś była grubaską. Determinacja, wyrzeczenia i konsekwencja które zdominowały jej ostatnie miesiące – dały efekt. Dumna Ewa Chodakowska umieściła fotografie jej PRZED i PO na fesjbuku. No i super – fajnie, że chuda. Szkoda tylko że to mentalna paskuda. Złość na chłopaka postanowiła wymierzyć nie w  niego – a w jego nową dziewczynę (której nie zna!). W najbardziej publicznym miejscu – w internecie – nazwała ją pasztetem, świnią, spaślakiem…

Trochę mnie ze złości zamroczyło. Nie kontrolując mocy, myśląc o tym nie empatycznym dziewuszysku wypowiedziałam trzykrotnie:

rzucam na Ciebie klątwe jojo


RZUCAM NA CIEBIE KLĄTWE JOJO


RZUCAM NA CIEBIE KLĄTWE JOJO

 a następnie wysunęłam język (jak na rysunku)

Jest to bardzo silne i skuteczne zaklęcie. Pamiętajcie: trzykrotnie wypowiedziana formuła + wysunięcie języka. Działa tylko na ludzi okrutnych i budujących swoją moc destruktywnymi siłami. Można jej używać  zawsze kiedy poczujecie, że komuś przydałby się prztyczek w nos. Klątwa zadba o to, żeby każdy dostał, takie jojo na jakie zasłużył.

STREFA TAJEMNIC

Twoja przyszłość w kulturystyce zależy od twojegoZa moim łóżkiem są papierki po cukierkach i folijki z parówek. Czasem budzi mnie dźwięk szeleszczącej chipsów paczki – rozlegający się spod poduszki. Gdy kończy się kokakola nalewam do pustej butelki wody z kranu, żeby była o kokakolowym zapachu.
Na koloniach było tak, że cały stolik oddawał mi swój przydział masła – 4 kostki na 4 kromki – klasyk. W tramwaju – numer linii 4, miły młody człowiek ustąpił mi miejsce dla kobiet w ciąży. Nigdy w ciąży nie byłam – wtedy udawałam, że jestem. Co miałam zrobić? Tamten wstyd to nic. Najbardziej wstydzę się dostawców pizzy -zdarza mi się udawać, że ktoś poza mną jest w domu (że to niby nie tylko dla mnie).

Spodnie zapinam na leżąco, a stanik zakładam przez głowę. Regularnie kupuje za małe sukienki które za miesiąc będą na mnie dobre. Tym razem wierze, że się uda – jeszcze nigdy się nie udało. Rajstopy (pod spódniczką) zrolowane do kolan –  mam już permanentnie. Trochę przez to dziwnie chodzę. Co jeszcze…

W makdonaldzie sama nic nie kupie – proszę znajomego. Zapadłabym się przed tą kasą pod ziemie – i to nie od Njutonów na mnie działających. Mejle od pyszne.pl kasuje na bieżąco – aby NIKT NIGDY historii moich zamówień nie poznał. Pępek mam poprzeczny i zdarza mi się kłamać. Mówię, że nie jadłam jak jadłam – żeby dostać drugi obiad. Wtedy  spodnie tak mnie uciskają, że robią mi się na tłuszczu niewidzialne siniaki.

Odkąd sięgam pamięcią ciągle te sekrety. Całe dzieciństwo upłynęło mi w grzechu – pamiętam smak kukuruku wafelka i gumy boomer kupowanych za pieniądze, które na kościelną ofiarę miały być przeznaczone. A największy mój sekret to (…) – przecież go nie zdradzę, bo fajnie mieć sekrety!

A Ty? Jakie masz?

SG ATTACK: PROLOG

czec

Zorganizowałam nam tutaj dodatkową przestrzeń, ośmielona entuzjazmem jaki na fejsbuku wykazujecie. Tyle spraw wymaga ponownej analizy – głębszej refleksji, skosztowania!

  • Jaki wpływ ma osobowość na kromke?
  • Co zrobić gdy chłopak jest głodny i wściekły?
  • Jak wstać z łóżka gdy się nie chce, a trzeba?

Te pytania już nie długo dla nikogo nie będą stanowiły zagadki,a zgodnie z naszą niepodważalną maksymą:

„KAŻDY MOŻE BYĆ SMUTNĄGRUBASKĄ”

O kuchennych sztuczkach, codziennych utrapieniach, kulturze i miłowaniu – o życiu… O życiu smutnej grubaski.

Dziękuje Wam, że tak sobie wspólnie w tym internecie czas miło spędzamy. Jesteście najcudowniejszą internetu społecznością. Nie awanturujecie się, wspieracie się wzajemnie, wspólnie ze mną o wszystko dbacie, nie jesteście wulgarni… Wspaniali!

Inspirujecie mnie każdego dnia. To na podstawie zdjęć Waszych posiłków powstanie zbiór przepisów zawierający sam cream de la cream naszej kuchni. Na każdą okazję – zawsze dostępna: Internetowa kuchnia według smutnej grubaski.

Jeśli macie  pomysły w jaki sposób urozmaicić to nasze nowe wirtualne środowisko – koniecznie napiszcie o tym w komentarzu – tu lub na fejsbuku. Z kolei jeśli ktoś ma pomysł na mini literackie formy czy wizualne komunikaty i chciałby ze mną współtworzyć tą stronę niech da znać tutaj: sgrubaski@gmail.com

Mam nadzieję, że odnajdą nas nie korzystające z fb zagubione grubaski – to też dla Was!

JESTEM BLOGERKĄ!

CZEŚĆ